Prezydent spotkał się z przywódcą Gruzji, Micheilem Saakaszwilim. Lech Kaczyński przypomniał o budzącym wiele kontrowersji incydencie z listopada ubiegłego roku, gdy w pobliżu Tbilisi kolumna obu prezydentów została ostrzelana z broni maszynowej. Prezydent powtórzył, że decyzja o podróży w pobliże granicy z Osetią Południową zapadła między nim a Saakaszwilim, i żaden z jego współpracowników za nią nie odpowiada. Dodał, że ówczesną decyzję uważa za słuszną, gdyż dzięki mógł się przekonać, jak wygląda na prawdę tamtejsza sytuacja.
Original post by Piotr Waszczuk and software by Elliott Back